Jak poradzić sobie z muzułmańskimi kobietami?

Jak poradzić sobie z muzułmańskimi kobietami?

Mohammad Reza Pahlawi - szach Iranu - chciał swój kraj unowocześnić, upodobnić do krajów Zachodniej Europy i w tym celu wprowadzał cały szereg reform i rozporządzeń.

Miał jednak problem z kobietami. Zgodnie z obyczajem muzułmańskim kobiety chodziły w parandżach ( długie suknie – płaszcze, okrywające całe ciało), a twarze zakrywały czarczafem ( kaptur z kratką w miejscu oczu ). Jak skłonić kobiety, żeby zdjęły te tradycyjne szaty i zaczęły ubierać się po europejsku. Parandża i czarczaf były dla nich sprawą honoru. Zdjęcie parandży uważałyby za pozbawienie ich czci! Trzeba dodać, że w tamtym okresie nakazy islamu w odniesieniu do ubioru formalnie już nie nakazywały chodzenia w parandżach, kobiety natomiast trzymały się tradycji. Co robić?


Szach postąpił bardzo chytrze. Wydał rozporządzenie na mocy którego wszystkim kobietom wolno było chodzić po ulicach w dowolnym stroju: europejskim, muzułmańskim, regionalnym – jak która chciała. Z jednym wyjątkiem: prostytutki obowiązkowo, pod surowymi karami, musiały chodzić w parandżach i czarczafach!

Efekt był błyskawiczny i dopiero za rządów ajatollaha Chomeiniego przywrócono stary porządek.