Koniczyna i koty

Karol Darwin był nie tylko twórcą hipotezy ewolucyjnej ale przede wszystkim znakomitym obserwatorem przyrody. Farmerzy angielscy wiedząc o tym, zwrócili się do niego z prośbą o poradę. W ostatnich latach spadły im znacznie zbiory nasion koniczyny, Co robić? Wszystkie zabiegi agrotechniczne były wykonywane tak jak zawsze, a tu nic… Zbiory wciąż mniejsze i mniejsze.

Darwin przeanalizował problem i doradził: potrzebne są koty. W każdym gospodarstwie powinny być przynajmniej dwa koty. Rada okazała się skuteczna. Jaki jest związek pomiędzy ilością kotów w gospodarstwie, a poziomem zbiorów koniczyny?

Pomocniczy komentarz i rozwiązanie

Darwin wiedział, że koniczyna jest zapylana przez trzmiele ziemne. Trzmiele te budują swoje gniazda w opuszczonych norach po kretach, nornicach i w zagłębieniach terenowych.

Jeżeli populacja kotów w okolicy spada, to na polach panoszą się myszy, które niszczą gniazda trzmieli i zjadają ich larwy. Ciekawostką wykrytą przez Darwina jest i to, że populacja kotów spadła z powodu powrotu mężczyzn z wojny, skutkiem czego spadła ilość „starych panien”, zwyczajowo opiekunek kotów.


Darwin wiedział, że koniczyna jest zapylana przez trzmiele ziemne. Trzmiele te budują swoje gniazda w opuszczonych norach po kretach, nornicach i w zagłębieniach terenowych.

Jeżeli populacja kotów w okolicy spada, to na polach panoszą się myszy, które niszczą gniazda trzmieli i zjadają ich larwy. Ciekawostką wykrytą przez Darwina jest i to, że populacja kotów spadła z powodu powrotu mężczyzn z wojny, skutkiem czego spadła ilość „starych panien”, zwyczajowo opiekunek kotów.