Sanitariusze armii USA

Sanitariusze armii USA

W dawnych, dawnych czasach, gdy NATO było wrogim dla nas paktem, spotkali się na wspólnych manewrach w Europie żołnierze USA z żołnierzami RFN. W ramach popijania piwa i bratania się narodów, zjednoczonych wspólnym umiłowaniem pokoju, żołnierze porównywali swoje wyposażenie. W zasadzie było dość podobne, zgodne ze standardami NATO. Jednakże żołnierzy RFN zaskoczyło, że sanitariusz USA miał dwa dermatografy: granatowy i żółty, podczas gdy sanitariusze RFN mieli tylko granatowy! Dermatografy te służyły do zaznaczania wprost na ciele rannego żołnierza daty i godziny zranienia, co było ważne dla służb sanitarnych i medycznych. Tym Amerykańcom to zawsze lepiej niż nam – westchnął jeden z żołnierzy niemieckich. A po co ci żółty dermatograf - zapytał jeden z żołnierzy niemieckich?

No właśnie: po co sanitariuszowi amerykańskiemu potrzebny jest żółty dermatograf na wyposażeniu polowej apteczki?


Odpowiedź jest załamująco prosta: w armii USA służą także Murzyni. Na ich ciele granatowy dermatograf byłby nieczytelny, a żółty – jak najbardziej !