Zbiorniki paliwa samolotów myśliwskich

Zbiorniki paliwa samolotów myśliwskich

Szczególnie niebezpieczne dla myśliwskiego samolotu okresu II Wojny Światowej było trafienie go w zbiornik paliwa. Ponieważ ten zbiornik był najczęściej w jakiejś części opróżniony, więc poza paliwem była tam mieszanka pary benzyny i powietrza – wybuchowa i łatwopalna. Gdyby zbiornik był w 100% pełny, niebezpieczeństwa takiego by nie było. No, ale samolot leci i paliwo zużywa! Wszelkie instalacje typu np. butla z neutralnym gazem, np. azotem, itp. były ciężkie i skomplikowane. Jak rozwiązano ten problem? Chodzi oczywiście wyłącznie o zasadę.


Samolot wytwarzał cały czas mieszaninę obojętnych gazów: spaliny! Wystarczyło je nieco schłodzić i wprowadzić do wnętrza zbiornika paliwa i po kłopocie! Faktem jednak jest, że na ten prosty pomysł konstruktorzy wpadli dopiero po kilku latach prób z argonem, helem, azotem i czymś tam jeszcze. Tak właśnie dziada inercja psychologiczna.