Banki efektów w TRIZ

Banki efektów w TRIZ

1. Efekty fizyczne i chemiczne

Działalność wynalazcza nie może pomijać osiągnięć naukowych. To oczywiste.

Współczesna „nauka”, to jednak ogrom informacji „nie do ogarnięcia”. Już we wczesnych stadiach rozwoju metodyki TRIZ pojawiły się banki „efektów” fizycznych, chemicznych i geometrycznych. W następnych latach powstały i rozwinęły się banki efektów biologicznych i psychologicznych. Jednocześnie pojawił się problem dotarcia do konkretnego efektu, który w danym przypadku mógłby być wykorzystany. Działalność poszczególnych wynalazców i twórców techniki opierała się na osobistej orientacji poszczególnych osób i w pewnym sensie oznaczała powrót do zdyskredytowanej metody „prób i błędów”.

Jedną z pierwszych prób uporządkowania tego stanu rzeczy była systematyzacja efektów opracowana przez Jurija Sałamatowa. ( profesor, Master TRIZ, dyrektor Instytutu Innowacyjnego Projektowania w Krasnojarsku). W podręczniku: „TRIZ – jak rozwiązać nierozwiązywalne”, zamieścił on podręczne bazy efektów fizycznych, chemicznych i geometrycznych, dla których opracował wykaz: „Techniczne funkcje efektów”. Niezależnie od tego, że przytoczone w podręczniku wykazy efektów są skromne, dostosowane do dydaktycznych wymagań podręcznika, to jednak dotyczą one ponad 90 % wynalazków, dokonanych dzięki zastosowaniu tej skromnej liczby efektów. Wykorzystanie bazy efektów najlepiej pokazać na przykładach.

Oto trzy zadania z pozornie odległych dziedzin techniki:

Zadanie 1.

Podczas pracy ciężkiego sprzętu, szczególnie koparek, na terenach gdzie występuje ilasto - gliniasty, wilgotny grunt, dochodzi do nietypowych sytuacji. Oto operator koparki nabiera czerpakiem grunt w wykopie, podnosi go, wykonuje obrót, aby czerpak znalazł się nad skrzynią ładunkową wywrotki, obraca go do pozycji rozładunku i…nic. Wilgotna, ilasto – gliniasta zawartość czerpaka nie wypada, „przyklejona” do ścianek czerpaka. Co robić?

Zadanie 2.

Fabryka pomp otrzymała zamówienie na pewną ilość pomp do przetaczania pulpy celulozowej w fabryce papieru. Wykonano prototyp, i poddano go badaniom. Pompa działała bez zarzutu do zawartości celulozy bliskiej 12 %. Przy tej i oczywiście wyższej zawartości celulozy, pompa przestawała podawać pulpę. Pompę rozebrano i okazało się, że masa celulozowa szczelnie oblepiła wirnik, który zamienił się w okrągłą „kluchę” kryjącą łopatki, które w tej sytuacji nie mogły pracować. Co robić?

Zadanie 3.

Zakład produkujący ceramikę budowlaną zastosował nowość: podajnik ślimakowy do podawania rozrobionej z wodą gliny na stanowisko maszyny formującej cegłę wielokomórkową. Niestety podajnik nie działał. Glina oblepiała ślimak, zaklejając zwoje i uniemożliwiając pracę. Co robić?

Analiza wepolowa wszystkich trzech zadań prowadzi do identycznego zapisu sytuacji:

Gdzie: S1 – narzędzie, tu: czerpak, wirnik pompy, ślimak,

S2 – przedmiot, tu: ilasta glina, pulpa, glina,

SR – substancja rozdzielająca

Zapis odczytujemy następująco: przedmiot oddziałuje niekorzystnie na narzędzie

( strzałka falista ), trzeba więc zlikwidować to działanie, przez zastosowanie substancji istniejącej w systemie, która odizoluje narzędzie od przedmiotu.

Zgodnie z zasadami analizy wepolowej substancją rozdzielająca powinna być substancja, która jest w systemie. Nie zaleca się wprowadzania substancji zewnętrznych. Taką substancją, której mamy pod dostatkiem we wszystkich trzech zadaniach jest woda. Żeby ta woda zadziałała, trzeba ją przemieścić na powierzchnię czerpaka koparki, wirnika pompy i ślimak podajnika. Woda we wszystkich przypadkach jest wymieszana z innymi substancjami. Nasz problem należy więc zdefiniować jako „transport substancji jednej przez drugą” lub „przemieszczenie substancji”.

Sięgamy po tablicę: „Techniczne funkcje efektów” i znajdujemy dla transportu substancji jednej przez drugą następujące efekty:

efekty fizyczne: 3.2, 3.3, 3.6 i

efekty chemiczne: 1.0 i 2.0

W opisie zalecanych efektów mamy:

Fiz. 3.2 – fazowe przejścia (zamarzanie wody, krzepnięcie i topienie metali i ich mieszanin i inne,

Fiz. 3.3 – kapilarno - porowate materiały,

Fiz. 3.6 - elektroosmoza m.in. dla osuszania wiązek kablowych w kopalniach.

Chem. 1.0 - hydraty gazowe,

Chem. 2.0 - wodór; efekt Rebindera, przechowywanie wodoru w stopach metali

(wiórkach) i inne.

Z grupy powyższych zjawisk przydatna może być elektroosmoza. W praktyce oznacza to np. dla koparki, założenie listwy kontaktowej, odizolowanej od czerpaka na jego krawędź skrawającą i podanie napięcia prądu stałego na czerpak i na listwę. W zależności od odczynu gleby (kwaśna lub zasadowa) należy wypróbować gdzie powinien być biegun dodatni, a gdzie ujemny. Metoda została wdrożona w Białoruskiej Fabryce Ekskawatorów „Światowid”.

Elektroosmotyczne zwilżanie ślimaka podajnika zostało również wdrożone w kilku zakładach produkujących te urządzenia.

Do wdrożenia elektroosmotycznej metody usprawnienia pracy pompy dla pulpy celulozowej nie doszło, chociaż próby laboratoryjne wypadły dodatnio. Zakład niestety „wypadł z rynku” pomp do pulpy celulozowej.

Niekiedy udaje się wykorzystać kilka „efektów” dla rozwiązania jednego problemu. W zadaniu o pompie wiadomo, że potrzebne jest podanie prądu stałego na wirnik i korpus pomy.

Oczywiście natychmiast mamy przed oczyma akumulator. Jednakże istnieje możliwość uzyskania napięcia stałego w inny sposób. Można wykonać wirnik pompy ze stopu miedzi: brązu lub mosiądzu, a korpus pozostawić staliwny i wtedy na skutek różnic potencjału naturalnego stopu miedzi i stali pojawi się siła elektromotoryczna. Problemem może być biegunowość. Być może trzeba by wykonać część korpusu pompy ze stopu miedzi, a wirnik stalowy. Wszystko to wymaga wykonania prób. Ważne też jest, czy natężenie uzyskanego w ten sposób prądu będzie wystarczające.

2. Efekty biologiczne

Ciekawa grupą „efektów” są efekty biologiczne. Mimo istnienia odrębnych dyscyplin, takich jak: bionika, biotechnologia, biomimetyka, biomimikra, to jednak istnieje różnica w podejściu do zjawisk biologicznych w metodyce TRIZ. W procedurach TRIZ nie próbujemy naśladować rozwiązań konstrukcyjnych przyrody i wykorzystywać je jako wzorce do projektowania struktur technicznych, lecz nie zmieniając właściwości organizmów żywych, poszukujemy możliwości wykorzystania ich szczególnych „umiejętności” dla rozwiązania konkretnego problemu.

Działanie jest w tym przypadku dwukierunkowe: z jednej strony - gromadzimy dane o właściwościach różnych organizmów, z drugiej - poszukujemy organizmów, posiadających właściwości potrzebne dla naszych problemów. Przewodnikiem po banku różnych informacji o świecie organizmów żywych jest podział funkcjonalny ich możliwości. Podstawowy wykaz funkcji jakie mogą spełniać organizmy żywe, zawiera stosunkowo niewiele pozycji i są to:

  1. Wykrywanie substancji,

  2. Koncentracja substancji,

  3. Przetwarzanie substancji,

  4. Wydzielanie substancji,

  5. Pochłanianie substancji,

  6. Wypełnianie operacji transportowych,

  7. Pełnienie funkcji „stróża”

  8. Prace budowlane.

Kilka przykładów z każdej grupy zilustruje rolę efektów biologicznych w procedurach TRIZ.

  1. Rola psów jako wykrywaczy różnych substancji jest powszechnie znana. Są psy wyspecjalizowane do wykrywania narkotyków, ładunków wybuchowych, niektórych chemikalii i oczywiście osób podczas poszukiwań zarówno ratunkowych (psy „bernardyny”), jak i kryminalnych.

    Są organizmy, których fizjologia stwarza możliwości wykrywania różnych substancji i tak np. naczynia krwionośne zwykłych żab, pod wpływem nawet śladowych ilości złota, niewykrywalnych żadna aparaturą - rozszerzają się, co powoduje dobrze widoczne poczerwienienie ich brzuszków.

    Zauważono, że kształt (rysunek) pajęczyny – zależy od pożywienia pająka. Sporządzono atlasy zdjęć różnych form pajęczyny, co pozwala na szybką identyfikacje substancji wchłoniętej przez pająka.

  1. E. Brumbalek otrzymał brytyjski patent Nr 1481557 w którym twierdził, że pewne drzewa cytrusowe w warunkach niedostatku niektórych chemicznych komponentów zdolne są zastępować je innymi substancjami i przywracać równowagę w wymianie substancji. Przy braku wapnia, rośliny te w pierwszej kolejności zaczynają gromadzić złoto, a przy jego braku srebro i ołów. Niedostatek magnezu zastępują uranem.

    W 1973 roku w Australii zauważono różnorodność krzewów rosnących na tym samym terenie. W tkankach niektórych krzewów ujawniono nikiel ( do 10%), a w liściach nikiel osiąga rekordową koncentrację – 23%. Zważywszy, że zawartość niklu w rudzie wynosi ok. 3% agrotechniczny sposób jego pozyskiwania wydaje się interesujący!

  1. Przy oczyszczaniu gleby od estrów dimetylowych i metanolu do gleby wprowadza się mikroorganizmy Phodoccus erythropolis . Doświadczalnie stwierdzono obniżenie poziomu zanieczyszczenia gleby estrami dimetylowymi i metanolem od 2 do 12 razy w porównaniu z próbami kontrolnymi.

    Zasiliwszy nawóz larwami much, można dwunastokrotnie przyspieszyć transformację odchodów zwierząt hodowlanych w korzystne substancje.

  1. Amerykańska firma Merks & Co wydzieliła ze śliny nietoperzy białko, które zdolne jest rozpuszczać zgęstnienia krwi u człowieka.

    Mrówki wydzielają pachnące substancje, z pomocą których mogą przekazywać informacje. Dysponując kompletem estrów, wydzielanych przez mrówki, można nimi sterować, zmuszając na przykład rodzinę mrówek do przemieszczania się po potrzebnej drodze.

  1. Mistrzami „pielenia” nazywają kaczki domowe w jednej z koreańskich spółdzielni rolniczych. Od kwietnia do grudnia partiami po 500 kaczek wypuszczają je na pola ryżowe w turnusach po 10 dni. Kaczki zjadają szarańczę, gąsienice szkodników i chwasty, nie ruszając upraw ryżu. Oprócz tego kaczki działają jak kultywatory: spulchniają glebę, poprawiając w ten sposób dostęp tlenu do korzeni uprawnych roślin. A zmącona woda nagrzewa się od słońca szybciej niż czysta.

    W jednym szpitalu w USA przy leczeniu zainfekowanych ran wykorzystywano larwy much dla zjadania martwych tkanek. Zdaniem lekarzy tego szpitala lecznicze właściwości tych przeklinanych przez świat medyczny larw much, były odkryte jeszcze podczas pierwszej wojny światowej, a może wcześniej, ale uprzedzenia medyków wzięły górę. Polscy lekarze wojskowi podczas bitwy o Monte Cassino też stosowali larwy much w tym samym celu. (Przyp. AB)

  1. Podczas budowy jednej z platform wiertniczych na Morzu Północnym powstała

    trudność: przez prawie 200 – metrową rurę należało przeciągnąć kabel. Wykorzystano tchórza, a w charakterze przynęty tuszkę królika. Mocny kompresor przedmuchał przynętę przez rurę, a następnie do rury wpuszczono tchórza, do którego zamocowano uprząż, a do niej cienką linkę. Z pomocą linki już łatwo przeciągnięto gruby kabel.

    Istnieją projekty wpompowania mikroorganizmów do pokładów ropy naftowej. Przy dostarczeniu im tlenu, bakterie wydzielają gazy, które dzięki wytworzonemu ciśnieniu zmuszają źródła nafty do bardziej energicznego wytrysku.

  1. Jeden z mieszkańców Brazylii postawił na siedzeniu samochodu przeźroczysty plastikowy pojemnik, w którym znajdował się jadowity wąż. Złodzieje samochodów nigdy nie próbowali ukraść samochodu z wężem.

    Na wielkiej wystawie przemysłowej w Nowym Jorku biznesmeni mogli na własne oczy zobaczyć złote monety, znajdujące się bez specjalnych (jak się wydawało) zabezpieczeń, w płaskim akwarium wypełnionym wodą. Nikt jednak nie odważył się włożyć dłoni do tej wody – jak się okazało pełnej głodnych piranii!

  1. Sporym problemem przy budowie basenów technologicznych, oczyszczalni ścieków i innych podobnych hydrokonstrukcji, jest zapewnienie szczelności. Zwykłe metody: pokrywania dna geomembraną, folią, asfaltem, itp. są zawodne i drogie, a wybetonowanie całego dna killkuhektarowego zbiornika jest najdroższą metodą, ale sztywna skorupa dna zacznie po pewnym czasie pękać i woda będzie „uciekać”. Okazało się, że można pokryć dno zbiornika odpadkami organicznymi: zeschłymi liśćmi, trawą, gałązkami, słomą, nacią kartoflaną itp., a już po kilku miesiącach bakterie gnilne „wyprodukują” nieprzepuszczalną warstwę, doskonale uszczelniającą dno zbiornika. Doświadczenia wykazały, że wystarczy ok. 3 – 4 kg masy organicznej na jeden metr kwadratowy, żeby osiągnąć zamierzony skutek.

    Geolog Jean – Pierre Adolphe (Francja) opracował nowy sposób rekonstrukcji powierzchni kamienia, zniszczonego erozją z powodu kwaśnych deszczów. Metodę nazwał „leczenie kamienia bakteriami”. Niektóre odmiany bakterii przekształcają wapń (Ca), którym się odżywiają, w kalcyt (CaCO3) – bardzo twardy, krystaliczny minerał, będący składową częścią marmuru. Geolog odkrył pół tuzina niepatogennych szczepów bakterii Pseudomonas i Bacillus. Cieczą zawierającą bakterie pokryto doświadczalny kawałek marmuru, który po ok. 2 tygodniach pokrył się cienką, nieprzenikalną dla wody, a jednocześnie bardzo twardą warstewką kalcytu inaczej - szpatu. Ściany zamku Champs-sur-Marne porowate jak gąbka, opryskano cieczą z zawiesiną bakterii. W ciągu dwóch tygodni bakterie „dokarmiano”, polewając ściany zamku płynną odżywką. W rezultacie uzyskano wynik taki, jak podczas prób laboratoryjnych: twardą nieprzemakalną warstwę na powierzchni zabytkowych murów. Ważne jest i to, że warstwa ta „oddycha”, co jest bardzo istotne dla trwałości murów.

    Podczas budowy jednej z platform wiertniczych na Morzu Północnym powstała trudność: przez prawie 200 – metrową rurę należało przeciągnąć kabel. Wykorzystano tchórza, a w charakterze przynęty tuszkę królika. Mocny kompresor przedmuchał przynętę przez rurę, a następnie do rury wpuszczono tchórza, do którego zamocowano uprząż, a do niej cienką linkę. Z pomocą linki już łatwo przeciągnięto gruby kabel.

3. Efekty geometryczne

Ciekawą grupą „efektów” są tzw. „efekty geometryczne”, czyli właściwości różnych figur geometrycznych, które mogą być pomocne w rozwiązywaniu różnych problemów.

Wszyscy w zasadzie znamy geometrię, ale okazuje się, że nie do końca… Oto, dla przykładu, kilka efektów z mniej znanych obszarów geometrii:

  1. Wykorzystanie hiperboli:

Dla walców o równych objętościach, ale o różnych średnicach położonych współosiowo, miejscem geometrycznym punktów położonych na dolnej krawędzi, na średnicy leżącej w płaszczyźnie rysunku jest hiperboloida obrotowa. Efekt ten można wykorzystać dla porównania objętości płynów w ampułkach o różnych średnicach, odmierzać przygotówki

( półfabrykaty)

  1. Połączenie dwóch wałków:

Skośne ścięcie dwóch wałków i tulejka pełnią funkcję sprzęgła. Proste i skuteczne rozwiązanie.

 

  1. Sprawdzian dla paraboloidalnych i hiperboloidalnych kształtów

Wycięcie „plasterka” w płaszczyźnie równoległej do osi stożka daje dokładny szablon paraboli, a wycięcie „plasterka” równoległego do tworzącej stożka da szablon hiperboli.

  1. Struktury wielopowierzchniowe i wielowłókniste

„Szczotki”, „pędzle” i pęki elastycznych taśm, służą do hamowania efektów dynamicznych, spowalniania przemieszczania się drobnych detali, elastycznego sprzęgania ruchomych elementów, dozowania drobnocząsteczkowych substancji: nasion w siewnikach, ziarenek ściernych itp.

  1. Precyzyjna regulacja objętości lub dozowania.

Taśma przewijana z jednej komory do drugiej pozwala na dokładną regulacje objętości, co może być wykorzystane do zbudowania pompy super wysokich ciśnień, dozownika płynu, i innych podobnych urządzeń.

  1. Filtr z samoczynnym oczyszczaniem.

Zadaniem filtra jest oczyszczanie gazu z cząstek stałych. W zwykłych filtrach problemem jest „zatykanie” się filtra w którym osadzają się cząstki stałe, Filtr wykonany z drutu nawiniętego na perforowaną rurę i przewijanego przez cały czas pracy, nie zatka się nigdy.

  1. Odmiany wstęgi Möbiusa.

Ideę wstęgi Möbiusa można wykorzystać na kilka sposobów: można wykonać wstęgę z nasypem ściernym, co pozwala szlifować np. płyty drewniane taśma o podwójnej powierzchni. Wstęga może być uzębiona i pracować jako piła taśmowa o podwójnej ilości zębów, co wpływa na trwałość narzędzia.

Idea wstęgi Möbiusa może być zrealizowana w przestrzeni: zamiast płaskiej taśmy można użyć elastycznego sznura o przekroju trójkątnym lub czworokątnym, na wszystkich powierzchniach osadzić nasyp .ścierny i mamy taśmę o trzy lub czterokrotnie większej powierzchni roboczej. Zamiast sznura o przekroju będącym wielobokiem wypukłym, można wykonać sznur profilowy i uzyskać dodatkowe powierzchnie robocze.

4. Efekty psychologiczne

  1. Efekt placebo

  2. Efekt Thorsteina Veblena

  3. Efekt Blumy Zeigarnik

  4. Efekt „zimnego odczytu”

  5. Efekt Pigmaliona

  6. Efekt Phineasa Taylora Barnuma,

  7. Efekt audytorium

  8. Efekt następstwa

  9. Efekt Hawthorne Works

  10. Efekt doktora Foksa

  11. Efekt pierwszego wrażenia

  12. Efekt naocznego świadka

  13. Efekt aureoli

Wymienione wyżej efekty, to zjawiska psychologiczno – socjalne, dotyczące zarówno psychologii grupy, tłumu, jak i pojedynczego człowieka. Ich główne zastosowanie to TRIZ – menedżment, TRIZ – Pedagogika i w mniejszym stopniu TRIZ – technika. Spróbujmy przyjrzeć się tym zjawiskom właśnie w technice.

  1. Efekt placebo w czystej postaci ma miejsce w technice najczęściej na styku: system techniczny – użytkownik. Ogólnie znane artykuły jak:

  • Duża część tzw. „kosmetyków samochodowych”

  • „Dodatki” do paliwa, podnoszące moc silnika, „uzdrawiające” spaliny,

  • „Pomoce” dla kierowcy: 30 lat temu – błękitno - fiołkowe światełko świecące w kierunku twarzy kierowcy, które miało rzekomo zmniejszać efekt olśnienia przy mijaniu się samochodów,

  • Nakładki na ramiona wycieraczek, które miały zapewnić lepszy docisk piór do szyby.

  1. Efekt Thorsteina Veblena, bazujący na snobizmie i chęci imponowania innym. Niektóre osoby „muszą” kupować np. koszule w luksusowym magazynie, mimo, że w zwyczajnym są takie same. Możliwość pochwalenia się marką koszuli i winietką luksusowego sklepu, to wartość, za którą są skłonni zapłacić ponad rozsądną cenę. W technice też można zauważyć podobne zjawiska, dotyczące samochodów, motocykli, rowerów, kajaków, jachtów, jednym słowem wszystkiego, co bezpośrednio służy człowiekowi i ma zaspokoić cały wachlarz jego potrzeb, w tym potrzebę dowartościowania się posiadanymi obiektami. Do niedawna modne było „ozdabianie” samochodu dodatkami „uszlachetniającymi”. A więc: kierownica obszyta futrem, dekoracyjna nasadka na końcówkę rury wydechowej, która miała wzmocnić gang sinika, kolorowe paseczki, naklejane na boki samochodu i cała masa podobnych detali produkowanych w ramach tzw. „tuningu optycznego”.

  2. Efekt Blumy Zeigarnik - polegający na fenomenie pamięci ludzkiej. Doświadczalnie stwierdzono, że człowiek dużo lepiej zapamiętuje sprawy niedokończone, niż te, które skończył i zamknął. Wyjaśnienie wydaje się proste: sprawy niedokończone nie dają spokoju i „tkwią” w pamięci. Sprawy zamknięte, automatycznie wywołują relaks umysłu i „wymazanie” szczegółów.

Praktyczne wykorzystanie tego zjawiska może polegać na zmodyfikowanej organizacji pracy. Zaczynamy jakąś pracę, mniej więcej w połowie przerywamy i zajmujemy się czyś diametralnie innym; np. słuchamy muzyki.

Powrót do rozpoczętej pracy wbrew dość powszechnej opinii jest łatwy, a chwila relaksu poprawia naszą wydolność.

  1. Efekt „zimnego odczytu” – znany wszystkim iluzjonistom, wróżbitom, „jasnowidzom” itp. Efekt służący manipulacji drugim człowiekiem, bazujący na dobrej obserwacji, uważnym słuchaniu i znajomości psychiki ludzkiej.

Przydatny w negocjacjach, działalności marketingowej, w reklamie itp. W technice w zasadzie nie ma bezpośredniego zastosowania.

  1. Efekt Pigmaliona - Jego podstawowy sens polega na tym, że człowiek będąc przekonanym o prawdziwości jakichś twierdzeń, zaczyna podświadomie dążyć do ich spełnienia. Efekt bywa nazywany efektem „samospełniających się przepowiedni”. Efekt przydatny jest w zadaniach kierowania ludźmi. Jeżeli ktoś ma być skierowany do nowej grupy, gdzie ma pracować z nieznanymi sobie osobami, to przygotować go można do takiej zmiany przez wmówienie, że przecież ci ludzi go znają, on też niektórych zna, a w ogóle jest to bardzo sympatyczna grupa. Mimo całej naiwności takiego działania – daje korzystny rezultat.

  2. Efekt Phineasa Taylora Barnuma, inaczej efekt subiektywnego potwierdzenia. Polega na tym, że znacznie łatwiej akceptujemy i uznajemy za prawdę opinie o nas, wyrażone przez inne osoby. Efekt bardzo wyraźnie objawia się przy czytaniu wróżb i przepowiedni astrologicznych. Mimo, że ta sama przepowiednia jest przedstawiana różnym osobom, niemal wszystkie przyjmują ja jako indywidualną i dotyczącą ich.

  3. Efektem audytorium nazywamy wpływ na działanie człowieka obecności większej grupy ludzi. Zauważono przy tym, że jeśli praca do wykonania jest stosunkowo łatwa i znana danej sobie, to jej rezultaty są dobre, a w przypadku pracy trudnej, złożonej, obecność „audytorium” może w znacznym stopniu pogorszyć efekty. Łatwo zauważyć ten efekt w sporcie, obserwując wpływ kibiców na grę zawodnika, w zależności od tego, z jakim przeciwnikiem ma do czynienia.

  4. Efekt następstwa. Zauważono, że rezultaty wieloetapowej działalności są zależne od tego w jakiej kolejności wykonywane są kolejne etapy. Zmiana tej kolejności mocno wpływa na rezultaty, które mogą być gorsze lub lepsze, a w każdym razie nie obiektywnie zależne od kwalifikacji zespołu.

  5. Efekt Hawthorne Works polega na tym, że człowiek biorący udział w określonym działaniu i świadomy celu, pracuje na ogół znacznie lepiej niż wtedy gdy nie wie, że jego działanie jest obserwowane i oceniane. Dotyczy to zwłaszcza eksperymentów psychologicznych, a także prób technologicznych, prób eksploatacji nowego sprzętu itp.

  6. Efekt doktora Foksa polega na tym, że wyrazistość, atrakcyjność i przekonujący sposób przedstawienia argumentów może być dla osoby odbierającej treść np. wykładu ważniejsza niż merytoryczna jego treść. Są więc osoby, które mogą mówić „o wszystkim i o niczym”, a mimo to są odbierane jako doskonali fachowcy znający się na rzeczy. Zjawisko jest szczególnie ważne dla wykładowców, którzy będąc jego świadomi, powinni przykładać więcej uwagi do formy wykładu – oczywiście nie obniżając jego wartości merytorycznej.

  7. Efekt pierwszego wrażenia. Sens tego efektu polega na tym, że zauważono, że pierwsze minuty kontaktu z danym człowiekiem często decydują o naszym dalszym stosunku do niego. Decydują rzeczy w zasadzie drugorzędne, takie jak: ubiór, sposób bycia, wysławiania się, pewność siebie itd.

  8. Efekt naocznego świadka – polega na tym, że osoby które są świadkami jakiegoś nadzwyczajnego zdarzenia, w którym są zagrożone inne osoby – nie próbują im pomóc, oczekując pomocy od „innych”. Ciekawe jest i to, że im więcej jest tych „naocznych świadków” tym mniejsze jest prawdopodobieństwo bezpośredniego udzielenia pomocy. Efekt ten dziś prawdopodobnie wygląda inaczej, ponieważ pojawiła się stosunkowo nowa rzecz: telefonia komórkowa i ogromna powszechność „komórek”. Tych „innych” można więc łatwo wezwać.

  9. Efekt aureoli. Polega na tym, że jeśli człowiek wywarł pierwsze wrażenie pozytywne to otoczenie będzie mu przypisywać różne inne pozytywne cechy, których on w istocie nie posiada. Działa to również odwrotnie: złe pierwsze wrażenie powoduje oczekiwanie złych działań w przyszłości. Zjawisko jest znane od dawna, trafiło do poezji Stanisława Trembeckiego: „Nie sądź drugiego po minie., bo się w sądzeniu poszkapisz”. Mimo tej i innych podobnych przestróg zawartych w przysłowiach, zjawisko nadal działa!

Bazy „efektów” są potężnym wsparciem dla TRIZ: bez nich nie mogłyby powstać miliony wynalazków. Człowiek na przestrzeni tysięcy lat cywilizacyjnego rozwoju najpierw uczył się panować nad przyrodą, dziś uczy się współżyć.

Bazy efektów zwracają uwagę na fakty i zjawiska nieznane, mimo, że przecież kadry techniczne uczą się podczas studiów: fizyki, chemii i biologii . Efekty ukazują nowe i niemal nieznane oblicze tych nauk.

Przytoczone w treści opracowanie efekty to zaledwie drobna cząstka tych, które stanowią główne bazy w TRIZ. Bazy efektów fizycznych W.I. Gorina, S.A. Denisowa i innych, chemicznych J.Sałamatowa, to książki o objętości 180 – 220 stron A4. I oczywiście nie jest to wszystko. Uważa się jednak, że istniejące bazy pozwoliły w przeszłości i zapewne pozwolą w przyszłości rozwiązać ponad 98% problemów wynalazczych.

Radykalnym rozwiązaniem jest komputerowy program Techoptymizer, który zawiera wszystkie bazy efektów i pozwala błyskawicznie odnaleźć potrzebny w danej sytuacji efekt.


Literatura

  1. Nazwisko I., Nazwisko I.: Tytuł książki. Tom. Wydawnictwo, Miejsce wydania, rok.

  2. Nazwisko I., Nazwisko I.: Tytuł publikacji. Tytuł czasopisma, wolumin, numer, rok, zakres stron.

Dr inż. Anna Boratyńska-Sala

Katedra Inżynierii Procesów Produkcyjnych

Politechnika Krakowska