Piec dla gondoli balonu stratosferycznego

Piec dla gondoli balonu stratosferycznego

Znany aeronauta August Piccard postanowił wyruszyć balonem w lot stratosferycznym na wysokość 30 km. Wiedział, że tam jest bardzo zimno, jak na Antarktydzie. Jak ma sobie poradzić z ogrzaniem wnętrza kulistej gondoli, metalowej, z małymi okrągłymi okienkami. Zwłaszcza, że każdy zbędny gram obciąża niepotrzebnie balon!

Proszę postawić się na miejscu Augusta Piccarda. Jeśli znajdziecie państwo rozwiązanie – wygraliście, Jeśli nie – ekspedycja zamarznie!


Najlepszy system to taki, którego nie ma, ale którego funkcje są wykonywane. W idealnym przypadku gondola balonu Piccarda powinna się ogrzewać„sama”. Ale jak? Oczywiście wykorzystując słońce. Żeby zaś to ogrzewanie było efektywne, gondolę z zewnątrz należy pomalować na czarny, matowy kolor i zaopatrzyć w wywiewki, bo mogłoby być za ciepło!