Sikorki w zimie

Wiele ptaków żyje w parkach, zagajnikach i lasach w pobliżu miast. W zimie z powody braku pożywienia trzymają się bliżej siedzib ludzkich, gdzie udaje się im coś niecoś znaleźć. Ludzie nawet chętnie dokarmiają ptaki, budują dla nich karmniki, do których sypią ziarno. Jednakowoż sikorki muszą oprócz ziarna dożywiać się białkiem zwierzęcym. Dlatego właśnie zimą szukają pilnie resztek słoniny i mięsa.

Byłoby świetnie, gdyby udało się je nauczyć szukać pożywienia pod korą drzew, gdzie zimują szkodniki i ich larwy. Okazało się to możliwe! Jak to zrobiono?


Ptaki mają bardzo rozwinięty zmysł naśladowczy. Jeżeli jeden znajdzie coś interesującego, a zauważą to inne ptaki, natychmiast próbują szukać tam, gdzie pierwszy coś znalazł.

Można więc pobryzgać drzewa w sadzie roztopioną, niesoloną słoniną, która przyciągnie sikorki, a jeżeli już siądą na pniach i konarach, to łatwo znajdą tłuste poczwarki, schowane niegłęboko pod korą. Kory nie muszą rozbijać – nie są przecież dzięciołami. Sama penetracja wystarczy żeby poczwarkę wyjąć, zwłaszcza że one też w stadium przed przepoczwarczeniem się nie mają możliwości wiercić dziur w korze i chowają się płytko w jej załomkach.

Po raz pierwszy zrobiono taki eksperyment w Rosji, w niewielkim miasteczku nad Wołgą. Doświadczenie szybko zostało wykorzystane w innych miejscowościach i w ten sposób sikorki wykonują poważną część pracy przy ochronie przed szkodnikami.