Triz wstęp

TRIZ – wstęp


Polska jest ostatnim krajem świata, z grupy krajów zaliczanych do rozwiniętych technologicznie i kulturowo, w którym skrót „TRIZ” – jest niemal nieznany.

Zacznijmy więc od rozwinięcia tego tajemniczego skrótu, jest to: Teoria Rozwiązywania Innowacyjnych Zadań – w skrócie, właśnie TRIZ.

TRIZ powstał i rozwinął się na bazie wynalazczych zagadnień technicznych. Być może dlatego, że jedynie w technice istnieje ogromna baza danych, głównie literatura patentowa, pozwalająca badać i uogólniać problematykę procesu twórczego.

Twórcą TRIZ w latach 40. XX w. był Henryk Saulowicz Altszuller i związana z nim grupa współpracowników: początkowo Rafael Szapiro i Ester Zusmanowa, później doszli: Władimir Pietrow, Jurij Sałamatow, Aleksander Kudriawcew, i wielu, wielu innych.

Podstawowym ustaleniem TRIZ było odkrycie, że „wynalazek” powstaje jako rezultat usunięcia „sprzeczności”, do której dochodzi wtedy, gdy system ( dowolny) rozwija się cały czas na jednej drodze rozwoju i osiąga kres możliwości zasadniczego schematu ideowego.

Dobrym przykładem jest tu drukarka komputerowa: początkowo tylko elektryczna maszyna do pisania, sterowana programem komputerowym, później maszyna z wymienną tarczą z czcionkami na obwodzie, co umożliwiało szybkie przechodzenie z jednego rodzaju alfabetu na inny ( z łacińskiego na cyrylicę itp.), aż wreszcie drukarka igłowa, umożliwiająca drukowanie grafiki i wszelkich możliwych alfabetów. Wspólną cechą tych drukarek był twardy, metalowy wzorzec litery ( monolityczny lub składany z igiełek), uderzający w taśmę barwiącą, która nanosiła barwnik na papier. Dalszy rozwój tej technologii nie był już możliwy. Pojawiły się więc drukarki atramentowe, pracujące z wykorzystaniem wzorca wirtualnego. „One mogą wszystko”- drukować dowolnym alfabetem, wykreślać rysunki, wykresy i wszelką grafikę. Można zauważyć, że drukarki atramentowe wymagały odejścia od rozwiązań nacechowanych „wektorem inercji” ( kolejne pojęcie wprowadzone przez Altszullera ) Drukarki laserowe to ta sama idea, zmianie uległ jedynie sposób nanoszenia barwnika na podłoże.

Analiza początkowo kilkunastu tysięcy patentów ( później znacznie więcej, a obecnie ponad 3,5 mln!) wykazała zdumiewające zjawisko: oto te wszystkie patenty powstały na zasadzie wykorzystywania jedynie ok. 40 elementarnych zasad wynalazczych! Altszuller i współpracownicy stworzyli na bazie tego odkrycia spójny system. Składa się on tabeli wskaźników systemu, które ulegną pogorszeniu przy próbach dalszego jego rozwijania na dotychczasowej drodze, tabeli elementarnych zasad usuwania sprzeczności i matrycy skojarzeń odpowiednich wskaźników z elementarnymi zasadami. Procedura logicznego i konsekwentnego postępowania analitycznego ARIZ ( Algorytm Rozwiązywania Innowacyjnych Zadań) zawiera jeszcze inne metody i narzędzia, dostosowane do specyficznych grup zagadnień. Okazało się bowiem, że „system” i wszystkie związane z tym pojęciem zjawiska, a także ARIZ, nadają się do rozwiązywania problemów nietechnicznych.

Tak powstały odmiany TRIZ, a mianowicie: TRIZ-Technika, TRIZ-Science, TRIZ-Management, TRIZ-Design i TRIZ-Pedagogika.

Wszystkie te odmiany mają wspólną podstawę metodyczną i oczywiście dostosowane do konkretnych grup zagadnień – narzędzia ;i metody szczegółowe.

Podobnie jak TRIZ-Technika, TRIZ-Pedagogika powstała na bazie doświadczeń najwybitniejszych pedagogów w skali światowej. Po przeanalizowaniu tysięcy doświadczeń z rożnych krajów i różnych szkół, okazało się, że podobnie jak w TRIZ-Technice, także i tu stosunkowo niewielka liczba elementarnych reguł pozwala rozwiązywać złożone ;problemy z zakresu pedagogiki. Oto jeden z tysięcy przykładów:

Na terenie bitwy stalingradzkiej, na tzw. kurhanie Mamaja, po wojnie powstało mauzoleum ku czci bohaterów Wojny Ojczyźnianej. Miejsce to jest odwiedzane przez liczne wycieczki, przede wszystkim szkolne. Młodzież – jak to młodzież – nie zawsze potrafi się właściwie zachować w takim miejscu. Głównie chłopcy: biegają po licznych w tym miejscu schodkach, prowadzących na szczyt kurhanu i kopczyków wokół niego, krzyczą, hałasują itd. Nauczyciele długo nie mogli sobie z tym poradzić. Radę znalazł ekspert TRIZ, który przypadkowo dowiedział się o problemie. Drobna zmiana w zakresie tzw. „malej architektury” i... po problemie! Co takiego wymyślił?

Ekspert TRIZ doradził przebudować schodki tak, żeby wysokość stopni była zmienna w sposób przypadkowy. A więc pierwszy stopień np. 10 cm, drugi 18, trzeci 8 cm, a czwarty 25 cm! Proszę spróbować iść po takich schodach nieuważnie! Do tego poważna, nastrojowa muzyka i efekt uspokojenia i zachowania powagi, właściwej w miejscu najkrwawszych walk – zapewnione!

Warto zwrócić uwagę, że nikt tu młodzieży do niczego siłą nie zmusza! Jest to działanie zgodne z „Zasadą swobodnego wyboru”, o której będzie mowa dalej.

TRIZ dzisiaj jest własnością całego świata. W Europie działa od 1998 ;roku stowarzyszenie ;ETRIA ( European TRIZ Association ), w krajach WNP działa podobne i współpracujące z ETRIĄ stowarzyszenie MATRIZ ( Międzynarodowa Asocjacja TRIZ ) Obydwa te stowarzyszenia organizują co roku kilka konferencji, seminariów i tym podobnych imprez, mających na celu podnoszenie znajomości metodyki TRIZ i zapoznawanie z nią nowych krajów. W samej tylko ETRII stowarzyszonych jest ok. 135 uczelni i instytutów naukowo - badawczych.

Niestety nie ma wśród nich ani jednego instytutu z Polski. Nie mamy ani jednej komórki zajmującej się profesjonalnie TRIZ. Za to mamy... ostatnie miejsce w Europie w ilości patentów na 100 tys. mieszkańców i jeden z najniższych PKB w przeliczeniu na głowę ludności. Mamy też jeden z najniższych dochodów z kilograma eksportu. Możemy pytać retorycznie: gdzie jest polska elektronika? Gdzie przemysł precyzyjny? A wiadomo, że w tych gałęziach zarabia się najwięcej.

Czy upowszechnienie TRIZ może coś w tej sytuacji zmienić? Na pewno może pomóc, a jest to zarazem najtańsza metoda znacznego podniesienia wartości czynnika ludzkiego w gospodarce. A o tym, że jest to czynnik najważniejszy, nie trzeba nikogo przekonywać.

Wspólna konferencja ETRII i MATRIZ-u doprowadziły do zdefiniowania „siedmiu sprzeczności współczesnego wykształcenia”. Mimo że sprzeczności te są niejednokrotnie instynktownie wyczuwane, ich zdefiniowanie i wyraźne sformułowanie robi wrażenie.

O tych sprzecznościach – w następnym odcinku.

Jan Boratyński